eMagazynier prowadzi magazyniera przez przyjęcie dostawy, kompletację, odłożenie i inwentaryzację — krok po kroku, na ekranie kolektora. Każda potwierdzona operacja staje się gotowym dokumentem w enova365.
Android · skaner sprzętowy · klawisze F1–F4 · praca online z enova365



Cztery miejsca, w których dziś powstaje większość błędów magazynowych — i w których eMagazynier wchodzi między człowieka a pomyłkę.
Magazynier liczy na hali, ktoś inny wprowadza to do systemu wieczorem. Każde przepisanie to kolejna okazja do pomyłki i kilka godzin opóźnienia w stanach.
Podobne indeksy, sąsiednie rozmiary, dwa zlecenia obok siebie. Pomyłkę widać dopiero u klienta — razem z kosztem zwrotu i reklamacji.
Bez adresów miejsc składowania szukanie towaru zależy od pamięci konkretnej osoby. Nowy pracownik potrzebuje tygodni, żeby być samodzielny.
Spis z natury oznacza zatrzymanie magazynu, stosy kartek i różnice, których po tygodniu nikt już nie potrafi wyjaśnić.
Nie „funkcje aplikacji", tylko konkretne skutki: mniej poprawek, krótsza droga po hali, dane, na których da się oprzeć decyzję.
Potwierdzenie na kolektorze tworzy dokument w enovie — PZ, WZ, PW, RW, ZD. Nikt nie przepisuje wieczorem tego, co rano policzył ktoś inny.
Nadmiar jest blokowany, towar spoza zlecenia nie doliczy się do wydania, a skan złej lokalizacji kończy się ostrzeżeniem — zanim paczka trafi na paletę.
Serwer układa pozycje w kolejności przejścia magazynu na podstawie przydzielonych lokalizacji. Chodzenie to największy koszt kompletacji — i pierwsza rzecz, którą tu obcinamy.
Utworzenie listy kompletacyjnej od razu rezerwuje konkretne lokalizacje. Dwie osoby nie pojadą po ten sam towar, a zlecenie schodzi na halę z realnym zapasem, nie z obietnicą.
Skan towaru pokazuje wszystkie miejsca, w których leży, wraz z ilościami. Skan etykiety miejsca — całą jego zawartość z dokumentem źródłowym.
Towar uszkodzony liczy się osobno, a zdjęcie z przyczyną ze słownika podpina się do przyjęcia. Reklamacja u dostawcy zaczyna się od materiału, nie od dyskusji.
Każdy skan to osobny wpis z godziną — pozycja sumuje je sama. Różnice świecą na czerwono od razu, a historia skanów pokazuje, który wpis je spowodował.
Duże cele numpada, akcje pod klawiszami sprzętowymi F1–F4, cały ekran pozycji bez przewijania. Wdrożenie nowej osoby to instruktaż, nie szkolenie.
Ten sam rytm w każdym module: zeskanuj — policz — potwierdź. Reszta dzieje się po stronie serwera i enovy.
Pierwszy kafelek to Zadania — cała praca magazynu na jednej liście, a plakietki mówią, ile czeka w każdym module. Menu pokazuje tylko te moduły, które dana osoba ma wykonywać. Nagłówek przez cały czas trzyma informację, na jakim magazynie pracujesz.

Numer listu przewozowego otwiera awizację dostawy, kod listy kompletacyjnej — zlecenie wydania, etykieta miejsca — jego zawartość. Zawsze jest też pole do wpisania numeru ręcznie.

Skan dolicza sztukę, numpad pozwala wpisać całą paczkę, jeden klawisz wypełnia pełną ilość z dokumentu. Wskaźniki „oczekiwano / przyjęto / pozostało" przeliczają się na żywo.

Zielony przycisk na dolnym pasku zamyka zadanie. Jeśli czegoś brakuje, aplikacja mówi to wprost — z liczbą pozycji, które zostaną bez pokrycia.

System tworzy PZ lub WZ na faktycznie policzoną ilość, rozdziela ją między zamówienia źródłowe według FIFO i wiąże relacjami. Magazynier widzi numer dokumentu, biuro — gotowy obieg.

Te same kafelki, te same kolory statusów, te same klawisze. Kto opanował przyjęcia, obsłuży wydania bez dodatkowego szkolenia.
Kurier zostawia paczki, magazynier skanuje numer listu przewozowego. Serwer sam składa awizację z zamówień zakupu o tym samym numerze listu i pokazuje, czego się spodziewać.


Biuro zaznacza zamówienia odbiorcy i tworzy listę kompletacyjną z kodem kreskowym. Magazynier skanuje kod i dostaje trasę: co, ile i z którego miejsca.


Lista miejsc z zajętością liczoną objętościowo, zawartość każdej lokalizacji z dokumentem źródłowym i przenoszenie zasobów bez wypełniania czegokolwiek na papierze.


Każda lokalizacja wygenerowana w enovie ma własny dokument inwentaryzacyjny. Magazynier skanuje etykietę regału i od razu liczy — bez szukania właściwej kartki.


Stan, stan minimalny i maksymalny, ilość w zamówieniach, kody kreskowe, przypisane miejsca i realne zasoby — bez wracania do biurka i logowania się do systemu.


Dokumenty PW i RW wystawiane na kolektorze: nowy dokument, skanowanie pozycji, podanie ilości, zatwierdzenie z listy. Ten sam schemat co w pozostałych modułach.


Jedna lista na górze menu zbiera dostawy do przyjęcia, towar do odłożenia i listy kompletacyjne z całego magazynu. Tapnięcie w wiersz otwiera moduł od razu na właściwym dokumencie.


Żadnej drugiej bazy towarów, żadnego nocnego importu plików. Kolektor pracuje na tych samych dokumentach, kontrahentach i słownikach, które widzi biuro.
Towary, kontrahenci, magazyny, definicje dokumentów i słowniki przyczyn pochodzą wprost z enovy. Zmiana w ERP jest widoczna na kolektorze po odświeżeniu.
PZ rozlicza zamówienia zakupu, WZ wiąże się z zamówieniami odbiorcy, awizacja zostaje jako ślad dostawa → przyjęcie. Obieg zgodny z tym, czego oczekuje księgowość.
Kolektor rozmawia z serwerem na bieżąco — biuro widzi postęp liczenia w trakcie, a nie po zakończeniu zmiany. Stan połączenia widać w nagłówku aplikacji.
Rezerwacje pod kompletację żyją w warstwie miejsc składowania. Stan magazynowy w enovie zmienia się dopiero z zatwierdzeniem dokumentu — nic nie znika z kartoteki przedwcześnie.
„Utwórz listę kompletacyjną" i „Zakończ wydanie" działają zarówno z poziomu enovy, jak i kolektora — wołają dokładnie tę samą logikę.
Aplikacja łączy się z serwerem uruchomionym przy Twojej enovie. Dane magazynowe nie wędrują do zewnętrznego systemu, żeby wrócić przetworzone.
eMagazynier to nie tylko aplikacja na kolektor. To także nowe widoki i narzędzia w samej enova365: struktura miejsc składowania, obraz inwentaryzacji z podziałem na lokalizacje i operatorów oraz panel, z którego konfigurujesz pracę urządzeń. Biuro nie dostaje programu obok systemu — dostaje więcej systemu.
Handel → Magazyn → Kolektory

Magazyn → Lokalizacje

Magazyn → Lokalizacje → Inwentaryzacja

Wszystkie ekrany pochodzą z testów na fizycznym urządzeniu PDA. Tak wygląda praca w dniu wdrożenia.



















Każda z nich zaczyna się od skanu i kończy dokumentem albo aktualnym stanem miejsca składowania.
Skan listu przewozowego, przeliczenie pozycji, oddzielenie sztuk uszkodzonych ze zdjęciem, zamknięcie przyjęcia.
list przewozowy → ASN → PZSkan kodu listy, przejście trasą po lokalizacjach, potwierdzanie miejsca i ilości, zamknięcie wydania.
LK → pobranie → WZWybór zasobów z kolejki odłożenia, podpowiedź stałej lokalizacji, potwierdzenie miejsca skanem etykiety.
kolejka → lokalizacjaSkan etykiety regału otwiera jego dokument, każdy skan towaru dokłada wpis, różnice widać od razu.
etykieta miejsca → INLSkan kodu z kartonu pokazuje wszystkie miejsca z ilościami — bez dzwonienia do kogokolwiek.
skan → lista miejscKarta towaru pokazuje stan i ilość w zamówieniach; z zakładki dostawców powstaje dokument ZD.
towar → dostawca → ZDPełny WMS to projekt na pół roku i osobny system do utrzymania. eMagazynier dokłada warstwę wykonawczą tam, gdzie już pracujesz — w enova365.
Nie migrujesz danych i nie utrzymujesz dwóch kartotek. Magazyn zostaje w enovie, zmienia się tylko sposób, w jaki trafiają do niej operacje.
Wszystkie moduły mają ten sam układ: kafelki u góry, akcje na dole, kolory statusów. Nowa osoba zaczyna od skanowania, nie od instrukcji.
Aplikacja działa na kolektorach Android ze skanerem sprzętowym i obsługuje klawisze funkcyjne urządzenia. Nie wymusza konkretnego modelu.
Możesz zacząć od inwentaryzacji albo dokumentów PW/RW, a lokalizacje i kompletację sterowaną lokalizacjami włączyć wtedy, gdy magazyn tego potrzebuje.
HTML — do czytania na ekranie
PDF — do wydruku i szkolenia
dla wdrożeniowca i działu IT
większość magazynów — bez kodu
Dwie rzeczy, które najczęściej trzeba dostroić do konkretnej hali: co system podpowiada przy odkładaniu i w jakiej kolejności prowadzi magazyniera między regałami. Obie strony zaczynają od ustawień klikanych w enovie — te wystarczają w większości wdrożeń — a wariant z własnym algorytmem opisują na końcu, dla magazynów, których nie da się opisać regułą standardową.
Pokażemy eMagazyniera na Twoich towarach, Twoich kodach i Twoich dokumentach — na spotkaniu online lub u Ciebie w magazynie. Bez instalacji po Twojej stronie.
albo napisz wprost na emagazynier@kodyproste.pl